|
U źródeł Sanu - Bieszczadów ciąg dalszy |
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
niedziela, 19 września 2010 21:21 |
|
Aby nie spóźnić się na "jesienne kolory Bieszczad" jak to było w ubiegłym roku postanowiliśmy tym razem zawitać do tej niezwykłej krainy nieco wcześniej - być może za wcześnie. Opcji tras do wyboru na miniony weekend było kilka m.in. Połonina Caryńska, Smerek, Wielka Rawka albo szlak do źródeł rzeki San.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
poniedziałek, 30 sierpnia 2010 22:57 |
|
W ostatni weekend udało nam się wyskoczyć na mały spacerek po turystycznych jaskiniach tatrzańskich. W sobotę zwiedziliśmy Jaskinie Dziura w Dolinie Ku Dziurze która jakoś nigdy niebyła "po drodze". Mówiąc szczerze zaskoczyła mnie swoją wielkością - myślałem że będzie zdecydowanie mniejsza. W niedziele mieliśmy wejść do wszystkich jaskiń turystycznych w dol. Kościeliskiej, z różnych względów musieliśmy zakończyć wycieczkę i udało się wejść tylko do pseudo-jaskini Mroźnej.
|
|
Więcej…
|
|
Herbatniki w Krainie Wielkich Jezior Mazurskich |
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
wtorek, 27 lipca 2010 19:27 |
|
Góry już były w tym roku, morze również, więc wypadałoby wyskoczyć nad jeziora... Ostatni tydzień spędziliśmy nad jeziorem Bocznym we wsi Rydzewo koło Giżycka. Pogoda od początku do końca owego wyjazdu dopisała niemal w 100%. Jak to herbatniki nie leżeliśmy tylko do góry brzuchem na plaży ale także zwiedzaliśmy i staraliśmy się spędzić maksymalnie aktywnie ten czas.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
poniedziałek, 05 lipca 2010 18:19 |
|
Może się wydawać dziwnym - może nawet zboczonym fakt iż Herbatniki zamiast w góry jadą nad morze. Zamiast łazęgować po chociażby najmniej zacnych pagórach, w dzień wylegują się na plaży, a wieczorami dreptają po molu czy odwiedzają porty rybackie.To wszystko można by uznać za odstępstwo od rzekomej ideologii aktywnego bądź też pseudoaktywnego jaskinio-skało-góro-łaza za jakich się uważali Herbatniki, ale w tym całym biernym wypoczynku również widzimy sens.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
niedziela, 13 czerwca 2010 22:33 |
|
Już tydzień temu po porażce na skałach koło Piaseczna uznaliśmy jednomyślnie iż następny wyjazd na skały musi odbyć się w rejonie z wieloma bardzo łatwymi drogami. Jako że nie ma w Polsce rejonu z tak dużą ilością prostych, ładnych dróg, jak skały Olsztyńskie postanowiliśmy właśnie tam spędzić kolejny weekend. Z racji upałów wyjechaliśmy dość wcześnie rano w sobotę - choć pewnie głównym powodem tak wczesnego wyjazdu był fakt litości nad Łukaszem - aby jak to z nami zawsze bywa - nie musiał na nas czekać :)
|
|
Więcej…
|
|
Długi Weekend Czerwcowy w Rzędkowicach |
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
niedziela, 13 czerwca 2010 21:28 |
|
Tym razem długi weekend okazał się dość krótki, przynajmniej dla Herbatników - ale i tak było bardzo przyjemnie.
Na wstępie za namową Wojtka Karnasia zajrzeliśmy na skały Piaseczna: Cydzownik, Jamnicze, Nietoperze. Drogi na tych skałach raczej wymagają wysokich umiejętności we wspinaczce zdecydowanie powyżej VI.1 więc cały ten rejon można zaliczyć do tych w których Herbatniki nie mają powodów się pojawiać. Mimo wszystko powspinaliśmy się trochę co można zobaczyć na zdjęciach z naszego i Sierściuszego aparatu . |
|
Więcej…
|
|
Sobotnie zwiedzanie pobliskich zamków |
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
czwartek, 20 maja 2010 22:08 |
|
Jako że jakoby Herbatniczą domeną jest lenistwow ten weekend jak zwykle nie udaliśmy się na skałki, a postanowiliśmy zobaczyć kilka zamków w okolicach Krakowa. Pierwszym z nich był Zamek Królewski w Niepołomicach - męskiej części HAC czyli mnie raczej nie przypadł do gustu z racji jakby dworskiego charakteru. Zdecydowanie bardziej przepadam za warownymi zamkami z fosą i najlepiej z mostem zwodzonym, a nie jak w tym przypadku zamkiem kształtem przypominający dwór z krużgankami przerobione na restauracje. Marudzę jak zawsze... :)
|
|
Więcej…
|
|
Kinga Baranowska na szczycie Annapurny |
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
wtorek, 27 kwietnia 2010 18:25 |
|
Kinga Baranowska 27 kwietnia 2010, między innymi wraz z Piotrem Pustelnikiem, stanęła na szczycie Annapurny. Jest to Jej już siódmy ośmiotysięcznik. Można by rzec Kinga jest już na półmetku. Bardzo się cieszymy z kolejnego sukcesu i życzymy kolejnych wejść i bezpiecznego ukończenia "najwyższej czternastki". |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
niedziela, 21 marca 2010 16:48 |
|
Z racji braku chociaż w miarę bezpiecznych warunków w Tatrach postanowiliśmy odwiedzić turystycznie któreś z innych pięknych gór. Wybór padł na Pieniny . Koniec zimy i wiosenne słońce powitało nas w Pieninach już od pierwszych kroków na szlaku. Za cel obraliśmy Trzy Korony. Szlak od początku bardzo oblodzony, w dalszej części nadal - mimo nadchodzącej wiosny - zaśnieżony.
|
|
Więcej…
|
|
Patrz gdzie się wspinasz... |
|
Wpisany przez Małgorzata Żurek
|
|
sobota, 27 lutego 2010 20:44 |
|
Cóż za okropny dźwięk, kto tak hałasuje? Dlaczego o tej porze, przecież jeszcze noc! Brzęczy, brzęczy, brzęczy… Ucichł, mogę spać… Znowu uciążliwy, dręczący, czy ktoś zwariował?! Uhh…, coś okropnego. Podnoszę głowę, już dłużej nie wytrzymam, czas najwyższy zlokalizować intruza, pozbyć się go bez najmniejszych skrupułów… Nie, to nie możliwe! Budzik w komórce Wojtka, wszystko staje się jasne. Sobota godzina druga w nocy, herbatniki czas wstawać...! |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
środa, 17 lutego 2010 21:30 |
|
W ostatni weekend zawitaliśmy do świetnego rejonu lodowego na Słowacji - konkretnie do kamieniołomu w Małej Fatrze. Najpierw jednak jak to już z nami bywa sparzyliśmy się na pierwszym lodospadzie w dolinie Kwaczańskiej (Góry Choczańskie). Niestety trafiliśmy na nieukształtowany jeszcze lodospad o trudnościach WI6 i po próbach przejścia choćby z górną asekuracją okazał się za trudny a niebezpieczeństwo zbyt duże.
|
|
Więcej…
|
|
W Taurach z Sierściuchami |
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
środa, 24 czerwca 2009 01:15 |
|

W dniach 28-31 maja odbył się wyjazd w Alpy a konkretnie w Taury Wysokie celem wejścia na Johanisberg. Niestety pogoda jak to ponoć bywa w Taurach niedopisała i wycieczka zakończyła się jedynie zerknięciem na lodowiec Pasterze i podziwianiu najwyższego szczytu Austri - Grossglocnera. Dodatkowo po niezwykle ciekawej przejżdżce samochodem dotarliśmy do Zermatt w Szwajcarii skąd wjechaliśmy na Klein Matterhorn a następnie na krótki spacer na Gobba di Rollin. W Zermatt podziwialiśmy jakże charakterystyczny szczyt - Matterhorn oraz okoliczne szczyty w tym Breithorn - pobliski od Klein Materhornu. Wycieczka bo na pewno nie była wyprawą można zaliczyć mimo niezrealizowania planów do udanych. Zdjęcia można zobaczyć w naszych galeriach a także na stronie JKW.pl |
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
środa, 26 sierpnia 2009 02:00 |
 W tym roku postanowiliśmy odwiedzić świetny rejon wspinaczkowy na Słowacji - Sulov. Jest to spora grupa skał zbudowanych z zlepieńca który charakteryzuje się doskonałym tarciem. Sulov jest raczej dla wspinaczy z umiejętnościami wspinaczkowymi powyżej V. Więcej informacji o Sulovie w dziale TOPO - Pozostałe. |
|
Zamknięte szlaki w Tatrach |
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
czwartek, 01 listopada 2007 22:52 |
UWAGA! W okresie od 1 kwietnia do 30 listopada wszystkie szlaki turystyczne na terenie Tatrzańskiego Parku Narodowego (TPN) są zamknięte dla ruchu od zmierzchu do świtu. UWAGA! Przejście graniczne na Rysach jest czynne od 16.06.do 31.10 w godzinach od 7 do 19. TPN nie wprowadza zamknięcia szlaków na zimę za wyjątkiem wymienionych poniżej.
|
|
Więcej…
|
|
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
poniedziałek, 06 września 2010 00:34 |
 Jaskinie niby poszły w odstawkę, ale jednak wpadło do mojego "chorego łebka" aby podziałać nieco w temacie krecikowania. Albo to sentyment do jaskiń albo po prostu szukanie drogi lub też "dziury" w całym w przenośni i dosłownie. Nie wiem i chyba nie chce wiedzieć co mną powoduje i też nie będę się w tej chwili nad tym rozwodzić aby nie pisać kolejnych bezsensownych epopei. |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
sobota, 14 sierpnia 2010 22:24 |
|
Korzystając z wolnego weekendu i "uziemienia" w Krakowie na pare godzin wyskoczyliśmy pozwiedzać. Aby się zbytnio nie oddalać od domu postanowiliśmy odwiedzić pominięty przy ostatniej wizycie w tym rejonie - zamek w Dobczycach . Tym razem udało się wszystko zobaczyć i przynajmniej pogoda dopisała. Dobczyce w naszym rankingu ulubionych zamków wskoczyły niemalże na sam szczyt listy zwiedzonych.
Zapraszam do galerii oraz do opisu zamku .
|
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
niedziela, 11 lipca 2010 19:16 |
|
Nic-nie-robienie jest chyba domeną herbatnika - chyba każdy wie... :) Ostatni weekend byczyliśmy się w okolicach Częstochowy odwiedzając różne miejsca takie jak Mstów, Sokole Góry, Zawady czy Poraj. Wszystko zdecydowanie spacerowo bez krztyny eksztremy...
Zapraszam do kilku zdjęć z zabytkowego Cmentarza Żydowskiego w Częstochowie.
|
|
Herbatniki na ziemi Świętokrzyskiej |
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
poniedziałek, 21 czerwca 2010 21:24 |
|
Po tygodniu pracy, a tym samym 5 dniach przerwy od jakkolwiek to nazwać - aktywnego wypoczynku postanowiliśmy w związku z kiepską pogodą odwiedzić szeroko pojętą ziemię Świętokrzyską.
Jako pierwszy punkt wycieczki obraliśmy zamek we wsi Mokrsko Górne . Znalezienie drogi dojazdowej nie było rzeczą łatwą.
|
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
piątek, 04 czerwca 2010 17:37 |
|
Korzystając z wolnego dnia pomiędzy Bożym Ciałem, weekendem postanowiliśmy przyatakować kilka zamków. Aby nie oddalać się zbytnio od Krakowa za cel obraliśmy pobliskie zamki w Rabsztynie i Korzkwi oraz ruiny zamku w Bydlinie. Niestety Korzkiewskiego zamku nie udało nam się zwiedzić od środka ponieważ obecnie jest tam hotel i restauracja. Pozostało zrobić kilka zdjęć z zewnątrz. Po krótkim spacerku po okolicznych parkach przyzamkowych pojechaliśmy do kolejnego zamku - tym razem zdecydowanie ciekawszego - w Rabsztynie. Niestety i tu nie dało się wejść do środka, ale i tak z zewnątrz wyglądał imponująco.
|
|
Więcej…
|
|
Trochę wspinu, trochę zwiedzania... |
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
sobota, 29 maja 2010 23:42 |
|
W ten weekend (29-30.05.2010) wyskoczyliśmy po wspinać się nieco - z racji sporego obłożenia na znanych drogach - zwłaszcza na ulubionej skale Aptece, postanowiliśmy popróbować swych sił na łatwych drogach Góry Apteki.
W niedzielę w drodze powrotnej objechaliśmy dwa zamki w Smoleniu i Bydlinie i zobaczyliśmy Pustynię Błędowską . Zapraszam na galerie w weekendu: |
|
W odwiedzinach u Sierściuchów |
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
niedziela, 16 maja 2010 14:04 |
|
Jako że pogoda nie była zbyt piękna w ten weekend i jakoś chęci nie było na wyjazd górski lub choćby skałkowy to postanowiliśmy skorzystać z zaproszenia Sierściuchów i pozwiedzać Warszawę. Udało się wyskoczyć na Warszawską starówkę, a także w przypływie olbrzymiej chęci zwiedzania podjechaliśmy w niedziele zobaczyć fortyfikacje w Różanach. Bunkier - jeden z czterech całkiem dobrze zachowany mimo upływających lat oraz jakby nie patrzeć pozostawieniu "samopas" całego kompleksu oparł się wandalom mimo iż chyba każdy skrawek metalu został już stamtąd wywieziony.
|
|
Więcej…
|
|
Rozpoczęcie sezonu skałkowego 2010 |
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
piątek, 02 kwietnia 2010 23:36 |
 I oto nastąpiło -rozpoczęcie sezonu letniego w skałkach. Jak przystało na prawdziwych Herbatników - stało się to na północnej Jurze - na skale Dziewicy. Całkiem przypadkiem towarzyszyła nam gromada przyjaciół i znajomych. W tym roku w dość obszernym składzie zaczęliśmy trenowanie formy przed latem. Cóż tu pisać... zapraszam do galerii zdjęć . |
|
Zakończenie sezonu zimowego |
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
poniedziałek, 15 marca 2010 17:34 |
|
W minony weekend Herbatniki wraz w przedstawicielem Sierściuchów - Irkiem, wybrały się w Małą Fatrę oraz Góry Choczańskie podziabać nieco w lodzie. Aby rozruszać kości zaczęliśmy od spaceru doliną Kwaczańską i ocenienia warunków. Efektem krótkiej wędrówki było zlokalizowanie drugiego lodospadu położonego 15 minut drogi od pierwszego lodospadu.
|
|
Więcej…
|
|
Zaklinanie rzeczywistości |
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
sobota, 20 lutego 2010 19:06 |
|
Rozochoceni zeszło- tygodniowym wyjazdem i odkryciem znakomitego rejonu mianowicie lodospadów w Małej Fatrze postanowiliśmy jeszcze raz wykorzystać zimową aurę pogodową. Niestety tym razem po tygodniowym ociepleniu i padającym deszczu nie powinniśmy oczekiwać, że w niewiele wyżej położonym kamieniołomie niż leży np. Kraków będzie diametralnie lepsza pogoda. |
|
Więcej…
|
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
środa, 24 czerwca 2009 01:29 |
|

Po niecałych dwóch tygodniach (11-15.06.2009) kolejny raz pojachaliśmy w Taury aby kolejny raz spróbować wejść na Johanisberg. Tym razem udało nam się wyjść na szlak i nawet dotrzeć do schorniska Oberswaldehutte na wysokości 2973 mnpm gdzie zanocowaliśmy w dość trudnych warunkach. Po nocnym załamaniu pogody zeszliśmy w dół uznając warunki za nieprzychylne. Aby nie stracić pozostałych dni urlopu udaliśmy się w kolejną wycieczkę, tym razem do Włoch, zobaczyć Dolomity. Objechaliśmy dużą ich część. Zobaczyliśmy Tre Cime, Marmolada, Civette i wiele innych pięknych szczytów. Zdjęcia oczywiście można obejżeć w naszych galeriach oraz na stronie JKW.pl |
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
poniedziałek, 23 listopada 2009 21:43 |
|
Uroczyście informujemy, iż po długim okresie abstynecji jaskiniowej udało nam się wybrać wreszczie do jaskini. Aby jaknajlepiej wykorzystać czas za cel obraliśmy Jaskinię Koralową - jedną z pęknięjszych, a zarazem najciekawszych na Jurze. W prawdzie czasu było bardzo mało, ale mimo wszystko zrealizowaliśmy cel i planujemy kolejne tym razem bardziej ambitne wyjazdy jaskiniowe.
Zapraszam do galerii. |
|
Wpisany przez Wojciech Tonder
|
|
niedziela, 06 grudnia 2009 12:04 |
|
Zaprszamy do wsparcia Inicjatywy Ratowania Naszych Skał. Jeśli nie będziemy działać możemy bezpowrotnie utracić możliwość wspinania w ponad 70 regionach wspinaczkowych. Zapraszam na stronę: NASZE SKAŁY |
|
Więcej…
|
|